Wychowanie dzieci

Jak skutecznie zwrócić komuś uwagę i odnieść skutek, czyli o chrześcjańskim napomnieniu
Bardzo łatwo jest wyrządzić komuś przykrość poprzez zwrócenie mu uwagi na temat jego wad, bo przecież nikt nie lubi jak ktoś mówi mu o tym, z czym sobie nie radzi - wtedy można zadać cios słowny bardzo celnie, dlatego bliskiego jest najłatwiej zranić bo zna się jego słabe strony, ale nie ma to nic wspólnego z miłością, ani tym bardziej z chrześcijaństwem. Chrystus jak kogoś napominał to nigdy nie zabierał nadziei - nie mówił: Ty to już jesteś do niczego, będziesz się smażył w piekle.
Każdy z nas ma jakieś wady, nie ma człowieka idealnego, ale to nie znaczy, że należy mu o nich stale przypominać i dołować, bo to go bardzo boli. Niestety jeśli się komuś ciągle wytyka to co robi źle, doprowadza się go do rozpaczy i sprawia, że człowiek w pewnym momencie traci nadzieję chrześcijańską i przestaje walczyć, „bo po co i tak przecież jestem do niczego”.
Choć napomnienie jest konieczne to jednak musi być stosowane z umiarem, jeśli się kogoś zbyt często strofuje z powodu drobiazgów, to napomnienie robi się zgryźliwością, osoba strofowana zaczyna odbierać to jako agresję i zaczyna się pomału odsuwać.
Zaczyna się czuć przy danej osobie jak ktoś do kitu: ciągłe dopatrywanie się w kimś samych wad i ich uwypuklanie, tak jakby było w nim tylko samo zło.
Napomnienie jest dane od Boga chrześcijaninowi po to, by w ważnej sprawie z miłością oznajmić bliźniemu, że robi źle, nie po to by go zdołować, pognębić. Z ilością napomnień nie można przesadzać i jeśli np. stwierdzamy, że one nic nie dają, a jedynie kogoś podrażniają, to lepiej nic nie mówić, bo inaczej słowa te będą pozbawione miłości i będą rozdrapywać i jątrzyć ranę, to tak jakby ktoś posypywał solą rany, żeby człowieka jeszcze bardziej bolało...
Przecież wszyscy grzeszymy, idziemy później do spowiedzi i Bóg nie mówi nam „ty łajdaku”, „ty draniu” znowu nabroiłeś, tylko z miłością i radością wita nas i cieszy się, że się podnosimy i że chcemy zerwać z grzechem i to jest najważniejsze. Stary Testament mówi, że gdy grzeszymy to Bóg odwraca oczy, bo nie chce widzieć naszego upadku. Nie jest On Osobą, która tylko czyha na upadek człowieka po to, by mu wytknąć "widzisz jesteś do niczego, znowu zgrzeszyłeś". Bóg z miłością woła, cierpliwie czeka i wypatruje z utęsknieniem naszego powrotu i odwrócenia się od grzechów, jak ojciec na syna marnotrawnego. Nie pozwolił mu nawet dokończyć regułki "Ojcze zgrzeszyłem, nie jestem godzien nazywać się synem...". Tylko wziął go w ramiona, przytulił, natychmiast przebaczył i nie pamiętał zła, którego marnotrawny syn się dopuścił, nie wymawiał mu, że "to zrobiłeś źle, jak mogłeś!", "jak mogłeś roztrwonić tyle majątku, jak mogłeś się tak stoczyć!". Nie powiedział ani słowa. Wziął go w ramiona i urządził radosną ucztę na cześć powrotu syna - bo syn był umarły a powrócił!
Nikt nie lubi słuchać ciągle o swoich własnych wadach z którymi walczy może trochę nieudolnie, ale przecież nie da się ich zwyciężyć natychmiast. To tak jak z nałogiem, np. paleniem papierosów, nie da się nagle rzucić palenia, trzeba silnej woli i samozaparcia, lub cudu.
Nie należy tylko wytykać wady ale i doceniać co ktoś już uczynił w tym kierunku aby się zmienić!!!
Np. wadą jest późne wstawanie, to należy zauważyć jakie postępy już ktoś uczynił w tym kierunku aby się zmienić - "myślę, że jest znacznie lepiej niż dawniej, kiedyś często kładłeś się spać o 1-2 nad ranem a teraz starasz się położyć przed północą.
„Trochę przeszkadza mi rozwlekanie wszystkiego co robisz, gdybyś szybciej wykonywał konkretne czynności miałbyś więcej czasu wolnego i mógłbyś przeznaczyć go na wykonanie czegoś przyjemnego, np. spotkanie ze znajomymi itp.”
Warto też zastanowić się czy dana cecha, która nam się nie podoba w zachowaniu drugiego człowieka jest rzeczywiście wielką wadą i przywarą i czyni szkodę nam samym i tej osobie czy tylko nam się nie podoba i chcemy ją zmienić.
Musimy zdać sobie sprawę, że nie można drugiego człowieka całkiem sobie podporządkować, oczywiście na tyle ile może dobrze jeśli się zmieni, ale też należy pamiętać, że każdy jest indywidualnością i nie jest też za dobrze zmieniać go na siłę, bo wtedy straci to swój urok, np. w małżeństwie jak mąż będzie robił tylko co żona mu powie lub będzie zachowywał się tak jak ona tego będzie chciała to stanie się on pantoflarzem a nie prawdziwym mężczyzną z odrębnymi dla kobiety cechami, które to powinny jej imponować przez to że są odmienne od cech przynależnych kobiecie. Często w życiu zdarza się też tak, że teściowej, nie pododba się zachowanie synowej lub zięcia, lecz jeśli odpowiada ono współmałżonkowi to nie widzę tu problemu. Jeśli żona na co dzień wytrzymuje z mężem to i teściowa raz na jakiś czas powinna powstrzymać się od uwag na temat zachowań, które jej się nie podobają, chyba że szkodzą one jej dziecku.
Zobacz podobne arytku�y:
czytaj wi�cej...
Gdy dziecko siłowo rozwiązuje problemy
czytaj wi�cej...
Królestwo dobra a królestwo zła
czytaj wi�cej...
Czy bić dzieci?
czytaj wi�cej...
Zamiast skazywać dziecko na cierpienie...
czytaj wi�cej...
Jak już karzesz to z miłością!
czytaj wi�cej...
Nie kłam dziecku, że jest do niczego
czytaj wi�cej...
Nie porównuj dzieci ze sobą
czytaj wi�cej...
Nie musztruj swego dziecka
czytaj wi�cej...
Kiedy pouczać dziecko?
czytaj wi�cej...
Nie zakatuj swojego dziecka mnogością fakultetów!
czytaj wi�cej...
Komputer podnosi poprzeczkę
czytaj wi�cej...
Nie zapełniaj dziecku całego czasu
czytaj wi�cej...
Konsekwencja czyni cuda
czytaj wi�cej...
Nie rzucaj kar na wiatr...
czytaj wi�cej...
Bezstresowe wychowanie
czytaj wi�cej...
Zmień nawyki a zmienisz życie
czytaj wi�cej...
Nie dopuść do powstania złych nawyków
czytaj wi�cej...
Gdy dziecko myli przyjemność ze szczęściem
czytaj wi�cej...
Zarobić to każdy potrafi ale ukraść nie każdy...
czytaj wi�cej...
Co robić gdy dziecko pije alkohol?
czytaj wi�cej...
Nie gaś pasji dziecka
czytaj wi�cej...
Jak upominać dziecko?
czytaj wi�cej...
Daj dziecku się sparzyć
czytaj wi�cej...
Śmieci na wejściu - śmieci na wyjściu
czytaj wi�cej...
Nie rób huśtawek emocjonalnych dziecku
czytaj wi�cej...
Korzyści płynące z czytania dziecku bajek
czytaj wi�cej...
Jak nauczyć dziecko odpowiedzialności
czytaj wi�cej...
Rozumna swoboda
czytaj wi�cej...
Jak zadbać o rozwój fizyczno - umysłowy dziecka - propozycje zabaw wspomagających wszechstronną edukację
czytaj wi�cej...
Jak zorganizować przyjęcie urodzinowe dla dziecka
czytaj wi�cej...
Jakich błędów unikać podczas rozmowy z dzieckiem???
czytaj wi�cej...
Porady wychowawcze
czytaj wi�cej...
Nieśmiałość u dziecka
czytaj wi�cej...
Co zrobić żeby dziecko nie kłamało?
czytaj wi�cej...
Zabawy z dziećmi zimą
czytaj wi�cej...
Czy warto czytać dzieciom bajki
czytaj wi�cej...
Czy jesteś rodzicem nadopiekuńczym??? Sprawdź
czytaj wi�cej...
Chcesz nauczyć dziecko odpowiedzialności, obowiązkowości - kup mu zwierzątko!!!
czytaj wi�cej...
Samoocena dziecka
czytaj wi�cej...
Tato na medal
czytaj wi�cej...
Ustalanie granic w wychowaniu
czytaj wi�cej...
Pozwólmy naszym dzieciom dorosnąć
czytaj wi�cej...
Nieśmiałość - Jak uczyć dziecko pewności siebie?
czytaj wi�cej...
Obowiązki domowe dzieci
czytaj wi�cej...
Jak skutecznie rozwiązywać konflikty
czytaj wi�cej...
Gdzie szukać autorytetów
czytaj wi�cej...
Rola naśladnictwa, modelowania i identyfikacji w procesie socjalizacji dziecka w rodzinie
czytaj wi�cej...
Jak skutecznie karać dziecko
czytaj wi�cej...
Jak skutecznie rozmawiać z dzieckiem
czytaj wi�cej...
Skutki złego i dobrego wychowania
czytaj wi�cej...
Unikaj błędów wychowawczych
czytaj wi�cej...
Jak zbudować poczucie własnej wartości u dziecka
czytaj wi�cej...
Kochać i wychowywać


Artykuły do przedruku






