Ta strona stosuje pliki cookies. Poczytaj co to jest w polityka cookies
portal dla dzieci, dla rodziców



nauczycieli Samotny krokodyl Warkot - bajka o samotności

     Pewnego dnia w najciemniejszym miejscu dżungli w ciemnej sadzawce urodził się krokodyl. Rodzice nazwali go Warkot, bo na wszystkich warczał i nie pozwalał do siebie zbliżyć się nawet rodzeństwu. Wszystkie zwierzęta uciekały na jego widok a gdy jakieś pojawiało się w jego zasięgu natychmiast je odganiał. Respektował tylko silniejszych od siebie ale i ich w miarę możliwości odprawiał czem prędzej.

     Któregoś ranka małpka Skika skacząc po drzewach złapała się liany, która urwała się i wpadła prosto na krokodyla. Warkot kłapnął zębami zahaczając ogon uciekającej małpce. Ledwo z życiem uszła.
- Więcej tu nie przyjdziesz - warknął.

     Życie Warkota upływało w strasznej samotności i z czasem z zazdrością zaczął patrzeć na ptaki, które radośnie ze sobą rozmawiały. To potęgowało furię i jeszcze groźniej warczał aż ptaki się wyniosły. Teraz nawet na drzewach nie było już nikogo prócz owadów.

      Kilka miesięcy później małpka Skika zapomniawszy o incydencie z krokodylem zapuściła się w tą okolicę. Gdy Warkot ją tylko zobaczył natychmiast rozpoczął pościg. Małpka uciekała co sił a krokodyl był tuż za nią. Niestety dobiegła do skarpy wąwozu i już nie miała gdzie uciec stanęła więc nad przepaścią i trzęsąc się cała zamknęła oczy.
Krokodyl podbiegł do małpki na skraj skarpy, która jednak nie wytrzymała ciężaru Warkota i zsunęła się wraz z nim ciągnąc małpkę ze sobą. Małpka spadła na dno wąwozu, jednak bez trudu złapała w pośpiechu wiszącą lianę i wyskoczyła na górę a następnie uciekła jak najdalej. Krokodyl pozostał sam na dnie. Bez pożywienia i wody stawał się coraz słabszy.

     Małpka po jakimś czasie wróciła do wąwozu ale bała się nawet podejść na skraj.
Krokodyl jęczał z głodu. Skice zrobiło się go żal i pobiegła do innych krokodyli ale one nie chciały pomóc swojemu koledze. Wszyscy się go bali bo stał się olbrzymem gdy dorósł.

Skika jednak nie dała za wygraną i namówiła inne małpki, by pomogły krokodylowi. Zapewniła, że jest on tak słaby, że im nic nie zrobi a jak tylko go wyciągną to natychmiast uciekną.

Jak powiedziała tak też zrobili i wydobyli krokodyla łapiąc się jedna drugiej i podniosły go z dna wąwozu i natychmiast w popłochu zaczęły uciekać. Krokodyl jednak zawołał:
- Nie uciekajcie ode mnie.
Zatrzymały się niepewnie w bezpiecznej odległości od niego. On znów zawołał:
- Nie opuszczajcie mnie. Jestem taki samotny.
- To dlaczego mnie ścigałeś?
- Właściwie to ścigałem cię małpko, bo chciałem twojego towarzystwa.
- To nie chciałeś mnie zjeść?
- Nie. Samotność jest straszna. Dzięki wam teraz wiem co to jest przyjaźń, którą poznałem w swej biedzie mimo, że tyle wam krzywd wyrządziłem grożąc wam swoimi zębami.

      Od tej pory Warkot stał się Wesołkiem i zamieszkał w słonecznej części dżungli stając się ulubieńcem zwierząt z którymi spędzał całe dnie i grał w różne gry i zabawy.
Jedyny problem jaki od tej pory przysparzał krokodyl było przebijanie się piłek, które pękały gdy przypadkowo wpadały na jego ostre zęby.

Ciekawe produkty

Podobne tematy


Polityka prywatności | Reklama | Współpraca | Partnerzy | Kontakt

Książki dla dzieci, plecaki, buty
copyright © Dla-Dzieci.com.pl - wszystkie prawa zastrzeżone