Ta strona stosuje pliki cookies. Poczytaj co to jest w polityka cookies
portal dla dzieci, dla rodziców



nauczycieli Przygody Górniczki i Liska Fifka

Problem w kopalni

     Gdy rankiem Górniczka zjechała na dół do kopalni zaniepokoił ją niecodzienny chaos tam panujący. Jedni górnicy biegali tam i z powrotem, drudzy łapali się za głowę inni wyciągali telefony po to tylko żeby stwierdzić, że nie ma zasięgu. Z bijącym coraz to mocniej sercem górniczka przeczuwała najgorsze. Dobiegła do nich z trudem łapiąc oddech i zawołała:
- Co jest?

Jeden z górników bez słowa wziął ją za rękę i zaprowadził do korytarza dał kilof do ręki i zawołał - kop!
Uderzenie w ścianę i narzędzie zapadło się w nią jak w piasek. Skończył się węgiel mruknęła pod nosem górniczka.
- Jesteśmy bezrobotni - zawołał inny
- Czym ja nakarmię swoje dzieci? zaskomlał jeszcze inny...
No ta nie wypadek ale jesteśmy bezrobotni pomyślała.

Nie chcąc uczestniczyć w tej smutnej atmosferze górniczka wydostała się na powierzchnie i poszła wyżalić się do swoich przyjaciół Liska Fifka, sarenki Bandi i Kudłatego niedźwiadka.

Lisek Fifek przywitał ją z uśmiechem lecz gdy zobaczył jej zapłakaną twarz zapytał - Stało się coś?
Tak! Skończył się węgiel... - Spochmurniał też i Lisek na tę wiadomość. Przytulił górniczkę i po dłuższej przerwie powiedział:
- Spróbujemy coś wymyślić z przyjaciółmi.

Daj spokój co na to poradzicie... idę, położę się bo bardzo boli mnie głowa. Już nic mnie nie cieszy...- i poszła do swego domku.

Lisek natomiast popędził do Bandiego a z nim do Kudłatego. Wędrując razem zaczęli radzić co możemy zrobić, by pomóc Górniczce?
- Może niech kopią i znajdą węgiel gdzieś dalej.
- E tam! a co jak węgiel będzie 2 km dalej.
- No tak... A może niech Górniczka zmieni pracę?
- To nie będzie już górniczką
- Ojej... Nic chyba nie wymyślimy, wracajmy do domu.

Smutni skierowali udali się w drogę powrotną.
Kudłaty zaczął:
- A może - i w tym momencie runął na ziemię jak długi potykając się o jedną kretówk i ryjąc głową w drugą.

- Jaaaaak ja dopadnę tego kreta to mi się będzie zdrowo tłumaczył. Mówiłem mu, żeby na mooooim terytorium nie rył tych kopców.
- Cooo? - Spojrzał na Liska, który nagle opromieniał. - Cooo śmiejesz się ze mnie!?
- Nie mój drogi Kudłaty chodźcie! - pobiegł zostawiając towarzyszy za sobą.
- O co chodzi, czemu tak biegniesz, zaraz zaczekaj. Dlaczego on tak biegnie o co mu chodzi. Biegnijmy.
Lisek zatrzymał się na polu kretowym i zawołał:
- Kreciku! Kreciku! Ten wyszedł ale gdy zobaczył misia natychmiast się schował.
Lisek zawołał:
- Choć nic ci nie zrobimy
- Boje się, bo słyszałem, że Kudłaty znowu się przewrócił na moim kopcu...
- Nie bój się - potrzebujemy twojej pomocy 
-  Mojej? A niby co ja bym dla was mógł zrobić - wyłonił się spod ziemi krecik.
- Zwołaj wszystkich swoich przyjaciół i chodź z nami - pomożesz nam? Nie ma czasu do stracenia.
- Dobra a powiesz nam o co chodzi?
- Nie teraz! Szybko!
O co mu chodzi - pytał Bandi Kudłatego a ten tego pierwszego.
Lisek zadzwonił i za chwilę pojawił się traktor i przyczepka do której weszło całe stado kretów. - Do kopalni! - zawołał Lisek.

Kudłatego ciągle świerzbił język, żeby rozprawić się z krecikiem ale Lisek zawołał:
- Nie teraz!
Gdy dojechali na miejsce Bandi i Kudłaty zaczęli się domyślać o co chodzi i pomogli kretom dostać się do windy a drugą windą zjechali oni wszyscy. Gdy znaleźli się na dole Lisek zawołał niech każdy kret kopie w innym kierunku i kopcie aż traficie na węgiel.
- Dobra! - i ponad setka kretów ruszyła na poszukiwanie węgla.
Dobry pomysł Lisku - pochwalił Bandi.
Mijały jednak godziny za godziną a krety nic nie znajdowały aż do momentu, gdy jeden natknął się na coś twardego.
- Chyba mam - zawołał i wyszedł.
Górniczka pobiegła i zaczęła kopać i kopać i po chwili trafiła na coś twardego.
- Jesteśmy uratowani!!! Dziękuję! Kudłaty z radości uściskał kreta:
- Dziękuję i przepraszam, że się tak na ciebie złościłem. Przecież ty musisz mieć swoje kretówki, bo to jest twój dom...

Ciekawe produkty

Podobne tematy


Polityka prywatności | Reklama | Współpraca | Partnerzy | Kontakt

Książki dla dzieci, plecaki, buty
copyright © Dla-Dzieci.com.pl - wszystkie prawa zastrzeżone